Wpisy otagowane ‘Frascati’

Rozdz. CLVII – Krzyż nad Frascati

sobota, 28 Sierpień 2010

Skończyło się na Frascati. To co przeczułem w Palermo. Czyli, gdyby ciągnąć te metaforę: w kurorcie pod Rzymem upadło to, co miało powstać z natchnienia jakie spadło na mnie w Stolicy Światowej Mafii. No i tego wszystkiego nie byłoby bez Polaka na Stolicy Piotrowej. W ogóle nic by nie było – albo wszystko byłoby inaczej.  Ale czy aby się napewno skończyło ? A nawet jeśli. Nawet jeśli cały ten cud dwudziestolecia był mafijnym spiskiem, którego jedynym celem było ocalenie władzy Gorbaczowa i potęgi Ameryki, dochodów Kwaśniewskiego i życia Jaruzelskiego, posady Sebastiana Lenarta i dorobku życia profesora Durko czy  Pieniążka oraz schedy dla wnuków całe życie trzęsącego portkami  Lesława M. Bartelskiego – nawet jeśli tak było to, co otrzymaliśmy w zamian ?…

Więcej w wydaniu książkowym:

Rozdz. CLVI – Genalogia Wandali

sobota, 28 Sierpień 2010

Nie od razu dociera do człowieka, co się właściwe stało. Już parę razy wyrzucano mnie z pracy. Znałem to uczucie, choć zawsze dotąd skąd bym nie wyleciał: Ogródek, firma, fundacja – pozostawały mi bazą. Teraz już nie. Dla spotęgowania sukcesu Ogrodów oddałem wszystko, co miałem. …

Więcej w wydaniu książkowym:

Rozdz. CLV – Włodek Paszyński wśród serdecznych przyjaciół.

piątek, 27 Sierpień 2010

Paszczak… Poznaliśmy się …  Poznaliśmy się „przed Wojną Japońską” istotnie,  ściślej zaraz po Marcu’68 roku – jakoś w maju. Pląsy zuchowe zaliczałem u niego na obozie  w Cierzpiętach latem 1968, gdy miałem lat czternaście, a Włodek jeszcze siedemnastu nie skończył. …

Rozdz. CLIV – Z Derdziukiem pod Górkę.

czwartek, 26 Sierpień 2010

Było po panelu. Był też dwudziesty listopad i … było po pierwszej turze wyborów  samorządowych, która odbyła się 12 listopada. Następna miała się odbyć za kilka dni – 26 listopada – w niedzielę.  Mój projekt Centralnego Parku Kultury „Ogrody Frascati”,  Frascatii, który Marcinkiewicz obiecał przejrzeć nazajutrz po występie Marii Peszek od trzech miesięcy nie ruszony. …


Rozdz. CLII – Koniec końców z K. Marcinkiewiczem.

środa, 18 Sierpień 2010

Rozpoczął się już finałowy oglądany przez jurorów, jubileuszowy, XV Konkurs Teatrów Ogródkowych: Świetne spektakle.[1] Przemiła publiczność. Cudowna atmosfera. Codziennie dwa spektakle, po nich tańce. Frekwencja …? –  Sukces przekroczył wyobrażalne granice. …


Rozdz. CLI – Koalicja trwa:Pietrzak, Daukszewicz – z ATeKa.

poniedziałek, 16 Sierpień 2010

Środę nazywałem – epikurejską. To był dzień mówiony. Tak najbardziej z domu kultury w tradycyjnym tego słowa rozumieniu. I rzeczywiście zestaw imprez, które zaproponowaliśmy pod hasłem Ogrody Literackie to były …

Rozdz. CL – Teatr dla dzieci w każdym wieku.

niedziela, 15 Sierpień 2010

W sierpniu zatem królował teatr. Także dziecięcy. A czy jest inny ?  – W zasadzie wszystko, co zdarzało się wokół sceny na Frascati –   było teatrem jeśli zgodzić się na moją definicję tej sztuki, że to skupianie przez agitatora zbiorowej uwagi w celu autotelicznym czyli estetycznym. Zdarzenie bezinteresowne, wolne od doraźnego intersu. Lecz także i ten teatr, który nazywamy dramatycznym rozpoznać można w dwóch postaciach. …


Rozdz.CXLIX – Muzyka z ducha teatru

sobota, 7 Sierpień 2010

Muzyka zdominowała teatr ( zdominowala ? wszak tragedia narodzona zdaniem Nietschego „z ducha muzyki”) – tak dalece, że gdym szukał pomysłu na Otwarcie Finału Konkursu Teatrów Ogródkowych trudno już było mi znaleźć coś lepszego niż zaproponawny przez Aleksandra Czajkowskiego-Ładysza koncert w wykonaniu jego, brata i skłonnego jeszcze wystąpić publicznie ich uwielbianego Ojca Bernarda.

Ostatni sezon na Frasacatii to był prawdziwy triumf muzyki. …


Rozdz.CLXVIII – Komediantka i Literatka czyli posady

sobota, 7 Sierpień 2010

Ta Komediantka – to zatrudniona w Domu Kultury bohaterka kardiologicznych reklam i poetyckich wieczorków. Kto wie czy nie istotna przyczyna mojej ostetcznej klęski. Fakt, że nie ułożyłem sobie z nią stosunków dowodzi pewnie mojej niewątpliwej krótkowzroczności, głupiej ortodoksyjności czy zasadniczości. Wierności jakimś abstrakcyjnym założeniom. Jakiejś wydymanej sprawiedliwości, abstrakcyjnym prawom. Idiotycznej bezkompromisowości, której dziwili się nawet Ci, którzy zyskiwali na moim zaślepieniu.

Komediantka jest zatem aktorką. I to przyzwoitą. …

Rozdz. CXLVII – Śpiewy ogródkowe i fraszki domowe

czwartek, 29 Lipiec 2010

Po teatrze: Muzyka, taniec i śpiew a z nim  i kabaret.  Było w tym coś nowego, coś co zacieśniało wspólnotę, zadzierzgiwalo ją do tańca, do wspólnego przeżywania teatru, wreszcie do rozmowy. Wtorki ze śpiewem i kabaretowe piątki w czerwcu oraz w lipcu przyciągać będą nieprzebrane tłumy.

ŚPIEWAJĄCE OGRODY  odbywały się we wtorki. …