Było po panelu. Był też dwudziesty listopad i … było po pierwszej turze wyborów samorządowych, która odbyła się 12 listopada. Następna miała się odbyć za kilka dni – 26 listopada – w niedzielę. Mój projekt Centralnego Parku Kultury „Ogrody Frascati”, Frascatii, który Marcinkiewicz obiecał przejrzeć nazajutrz po występie Marii Peszek od trzech miesięcy nie ruszony. …
Wpisy otagowane ‘Сергей Шаваринский’
Rozdz. CLIV – Z Derdziukiem pod Górkę.
czwartek, 26 Sierpień 2010Rozdz. LXX – Krystyna Janda i wspólne koszmary
poniedziałek, 31 Sierpień 2009Finał był przygotowywany nadzwyczaj starannie. Na ten dzień zaplanowałem bowiem występ Krystyny Jandy, która miała po raz pierwszy pokazać w Warszawie montaż nazwany „Piosenki z Teatru”. Pełna profesja. Umowa z agencją ‘Grami’ Grażynki Miśkiewicz zawarta została jeszcze w czerwcu. Osobny plakat. Pocztówka. Bilety sprzedawane nawet w kasach ZAiKSu. Na koncert przeznaczyłem całą dotację z Ministerstwa Kultury. I stał się on jak chciałem wydarzeniem sezonu.
Wydatek był jednak spory.
Rozdział LXVIII – Sny o potędze czyli Kraj Rad i Państwo Stanów
sobota, 29 Sierpień 2009Siegiej Szawarzyński zmierzył się z losem. Jakikolwiek wyrok wydadzą nań świat i zaświaty o małoduszność nie można go oskarżyć. Rosjanin nie ma kompleksu. Tak naprawdę nie potrzebuje cudzego języka ani innej kultury. On ma cały świat za swój. Jest razem pożądliwy i pokorny. Pragnie wiele ale i szanuje wielu: ze swoją władzą, z systemem w którym wyrósł na czele. A jeśli w świat rusza to nie po to by uciekać od Ojczyzny. Żaden Rosjanin nie wygłosi Anty-Inwokacji Gombrowicza z TransAtlantyku. Rosjanin nie szuka poza Rosją wolności. On chce świat podbijać. Nie przyswaja innej kultury ani języka lecz jeśli nawet opanuje cudzą mowę to po to by własne myślenie i rosyjską literaturę zachwalać.
Pokora, pożądliwość i bezmiar rozpaczy to mimo wszystkich słowiańskich podobieństw zasadnicza różnica między hardymi Polakami, którzy sami sobą pomiatają, a Rosjanami, którzy zdają się nam Polakom irracjonalni, gdy zaczynaja mówić o Wielkiej Rosji i swojej niepowtarzalnej duszy. Słychać to w cytowanej w poprzednim rozdziale mowie Obrońcy Fietiukowicza spisanej przez Dostojewskiego. Ale ten ton pojawi się praktycznie w każdym kontakcie z Rosjaninem. Będzie brzmiał w wypowiedziach wspominanego Szaszki Gurjanowa, który w „Polsce w oczach innych” będzie przekonywał, iż to Rosjanie pieriestrojką, a nie Polacy Czerwcowymi Wyborami zapoczątkowali ruch, który doprowadził do zjednoczenia Europy. Zwróci na to też uwagę słusznie, co nie znaczy sprawiedliwie na Salonie24 mój czytelnik podpisujący się ’Rezystor’ zauważając: „Profesor był miły dopóki rozmowa nie zeszła na politykę Rosji. Co ten profesor opowiadał. Tak zażartego nacjonalisty jeszcze w życiu nie widziałem. Ruś – Święta Ruś ponad wszystko.”
Rozdz. LXVII – Wędrujący aktor
środa, 26 Sierpień 2009Jego przodkowie wywodzili się z Polski. Nazywali się Szawarzyńscy. Dziś mieszka w Ivanowie 300 km. na północny wschód od Moskwy. To miasto włókiennicze. Przed pierwszą wojną można je było może porównywać z polsko, rosyjsko, żydowsko, niemiecką – Łodzią. I tam spotykały się cztery kultury, aż je jedna sowiecko-komunistyczna antykultura rozpędziła na cztery wiatry.
Rozdz. LXVI – Wśród przyjaciół Moskali
wtorek, 25 Sierpień 2009
Urbański jednak dobiegł … acz po miesiącu. I załapał się na wieczór przyjaźni polsko – rosyjskiej. Jeszcze wiosną otrzymałem tajemniczego meila z rosyjskiej miejscowowści Ivanovo z propozycją zagrania adaptacji słynnych „Oświadczyn” Czechowa nazwanych przez artystów teatru „Ptak” – Pasje pod brzozami.

Sergiei Shawarinsky (Iwan Wasiliewicz Łomow), Viktor Łobaczow (Stiepan Stiepanowicz Czubukow), Tatiana Griszanina – Shawarinska (Natalia Stiepanowna Czubukow)
„Oświadczyny”, przypomnę to ten słynny żart sceniczny (nb. bardzo często grany jako egzamin w ramach scen na II, III roku w szkołach teatralnych) - historia nieporozumień, można powiedzieć komedia omyłek, w której nad realizacją marzenia Ojca – Stiepan Stiepanowicza Czubukowa (Viktor Łobaczow) o małżeństwie Natali Stiepanowny Czubukowej – tu zagrała ją Tatiana Griszanina – Shawarinska, triumfuje (pozornie jednak tylko) małastkowość, zawziętość, krótkowzroczność.


Finis Coronat Opus