<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Teatr to miejsce spotkania: Fragmenty rozdziałów - (kliknij tu) &#187; Murawski</title>
	<atom:link href="http://www.blog.kijowski.pl/tag/murawski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.kijowski.pl</link>
	<description>Historia XV lat  Konkursu Teatrów Ogródkowych (1992-2006) to kanwa &#34;Opisu Obyczajów w 15-leciu Międzysojuszniczym: 1989-2004&#34;. Teoria estetyczna, praktyka polityczna, obyczaje kulturalne.  Sztuka, media, pieniądze. Opisy spektakli,  relacje zdarzeń,  portrety ludzi.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 17 May 2011 20:55:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.2</generator>
		<item>
		<title>Rozdz. CVII -Zmarnowane szanse &#8211; rzecz o Murawskim Krzychu</title>
		<link>http://www.blog.kijowski.pl/2010/01/21/rozdz-cvii-zmarnowane-szanse-rzecz-o-murawskim-krzychu/</link>
		<comments>http://www.blog.kijowski.pl/2010/01/21/rozdz-cvii-zmarnowane-szanse-rzecz-o-murawskim-krzychu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 21 Jan 2010 21:53:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Andrzej Tadeusz Kijowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opis Obyczajów]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Isakiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Murawski]]></category>
		<category><![CDATA[Urbański]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.kijowski.pl/?p=2416</guid>
		<description><![CDATA[Murawski&#8230; O Murawskim już kilkakroć wspominałem. Znam go dobre 33 lata. To także mój rówieśnik. Jak Pałac Kultury. Studiował na Uniwersytecie Warszawski równolegle z nami ( Andrzejem Urbańskim, Grzesiem Godlewskim, Markiem Karpińskim, Michałem Bonim, Krzysiem Jasińskim) tyle, że na historycznym wydziale archeologii . Opisywałem już nasze z Urbańskim w Sigmie i u Ekonomistów występy z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Murawski&#8230;  O Murawskim już kilkakroć wspominałem. Znam go dobre 33 lata. To także mój rówieśnik. Jak Pałac Kultury. Studiował na Uniwersytecie Warszawski równolegle z nami ( Andrzejem Urbańskim, Grzesiem Godlewskim, Markiem Karpińskim, Michałem Bonim, Krzysiem Jasińskim) tyle, że na historycznym wydziale archeologii .</p>
<p>Opisywałem już nasze z Urbańskim w Sigmie i u Ekonomistów  występy z Meteorem. Wspominałem, że brał w nich i Murawski &#8211; obok Piotrka Glińskiego ( dziś profesora Polskiej Akademiii Nauk) i Janka Aisnera ( wspólpracownika Lutka Dorna, który na emigracji przepadł gdzieś w Kandzie jeszcze w jakims ’83) roku. To kumple z jednej licealneej na Sasakiej Kępie klasy także &#8211; Murawski. Trzeba przyznać, że ten wysoki blondyn o pociągłej twarzy i organizujących jej wyraz wypukłych nieco sennych powiekach jest bardzo zdolny. Przede wszystkim językowo, lecz nie tylko. Z Krzyśkiem losy wyjątkowo nam się przez lata krzyżują.</p>
<p><span style="font-size: 13.1944px;"><a href="http://www.blog.kijowski.pl/wp-content/uploads/2010/08/lead_widzenia.jpg"><img class="aligncenter size-large wp-image-3531" title="lead_widzenia" src="http://www.blog.kijowski.pl/wp-content/uploads/2010/08/lead_widzenia-1024x707.jpg" alt="" width="450" height="310" /></a><br />
</span><br />
Łatwo powiedziać. Łatwo zburzyć. Łatwo obiecywać. Jednak ani Paul Morand nie spalił Moskwy, ani Bruno Jasieński Paryża. Przeciwnie – to tego ostatniego moskwicini – zmrozili. Podobnie jak Murawskiego – Lech Kaczyński, a mnie jego „pani prezydent” pod której skrzydłami nie zdołał jednak tenże Murawski  już jako platformerski radny  przerobić podwarszawskich Ząbek w centrum Nauki i Kultury. Nie wiem nawet czy próbował. Zrezygnował. Oskarżony przez głupców, obmówiony przez agentów, skrzywdzony przez cyników jest dziś Krzyś Murawski – jak Pałac Kultury, jak niżej podpisany, jakąś pozostałością, świadectwem marzeń, śladem umarłej frazeologii.</p>
<p class="facebook"><a href="http://www.facebook.com/share.php?u=http://www.blog.kijowski.pl/2010/01/21/rozdz-cvii-zmarnowane-szanse-rzecz-o-murawskim-krzychu/" target="_blank" title="Share on Facebook">Share on Facebook</a></p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.blog.kijowski.pl/2010/01/21/rozdz-cvii-zmarnowane-szanse-rzecz-o-murawskim-krzychu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

